
Kabaret Pod Napięciem/ fot. M. J.
Kilka kabaretów z całej Polski, szczytny cel i trzy godziny dobrej zabawy. Tak właśnie przebiegł I Szubiński Kabareton, który odbył się w piątek.
W piątek 13 kwietnia w sali widowiskowej domu kultury odbył się I Szubiński Kabareton. Na imprezę przybyło wielu widzów, którzy kupując bilety pomagali w ten sposób chorej uczennicy Zespołu Szkół Andżelinie Kubis. Dziewczyna również była obecna na wydarzeniu.
Na początku wszystkich przybyłych powitali Dominik Kalinowski oraz Gniewomir Piekarski z Kabaretu Porażeni, organizatora imprezy. Bez zbędnych słów przeszli do prezentacji kabaretów i stand-uperów. Jako pierwszy na scenie pojawił się Wojciech Kasprzyk z Gdańska, następnie Kabaret Oko z Bydgoszczy, Szymon Łątkowski z Poznania, Kabaret Pod Napięciem z Gdańska, Radosław Ogrodnik z Rybnika oraz Kabaret Prażeni z Szubina.
W przerwach pomiędzy poszczególnymi występami odbywały się licytacje gadżetów. Wśród nich znalazły się m.in. Zębatkowy kubek z podpisem Artura Andrusa, płyta z autografem Grzegorza Halamy, koszulki przeglądu i kabaretów. Ponadto Galeria Korytarzyk podarowała również na licytacje obraz, który cieszył się dużym powodzeniem. Jednak najbardziej kosztowne i pożądane były kubki. Dwa ostatnie zostały sprzedane po kilkukrotnie wyższej cenie niż cena wywoławcza.
W trakcie jedne z przerw wszyscy uczestnicy I Szubińskiego Kabaretonu zostali zaproszeni na tort, który został przygotowany z okazji pierwszego roku działalności Kabaretu Porażeni oraz bezalkoholowe drinki przygotowane przez barmanów. W tym czasie widzowie mogli również przez kilkanaście minut porozmawiać z występującymi na scenie kabaretami i stand-uperami. Wszystko w miłej, przyjaznej i gwarnej atmosferze.
Na zakończenie przeglądu na scenie wystąpili razem wszyscy ci, których mogliśmy podziwiać podczas tych trzech godzin pełnych śmiechu. Przestawili oni bajkę pt.:”Czerwony kapturek” i zaprosili do niej również kilka osób z widowni. Była to improwizacja, którą wzbogacały przeróżne mimochodem rzucone słowa czy gesty. Po „Czerwonym kapturku” artyści spełnili jeszcze kilka życzeń publiczności polegających na karykaturalnym pokazani jakiejś osoby lub zachowania. Były to np. najgorsze wiadomości czy Bronisław Komorowski na temat I Szubińskiego Kabaretonu. Zakończeniem było podziękowanie matki Andżeliny Kubis za pomoc w zbieraniu środków na zakup turnusu rehabilitacyjnego dla dziewczyny. Kobieta nie kryła wzruszenia, a organizatorom kabaretonu, Gniewomirowi Piekarskiemu i Dominikowi Kalinowskiemu, w geście podziękowania wręczyła kwiaty.
Patronat medialny nad I Szubińskim Kabaretonem objął portal iSzubin.pl.
Fotorelacja z kabaretonu znajduje się w naszej FOTOGALERII.